O projekcie

DSC_9811_

Czym jest Foto Klatka …

Od wielu miesięcy krążył mi po głowie pewien pomysł, był on mocno związany z fotografią analogową. Pamiętacie te czasy, kiedy nasz aparat fotograficzny był ograniczony długością filmu, najczęściej było to 36 klatek. To miało swoje plusy i minusy, ale uczyło szacunku dla każdego zdjęcia, które zrobiliśmy. Kiedy przyszły czasy fotografii cyfrowej, przestało się liczyć z pojedyncze klatki.

Mam przyjaciela, który jest fotografem reporterem, kiedy wychodzi na jakaś imprezę to wraca z 4000 tysiącami zdjęć. Dla mnie jest to zawsze szok, ale  pogodziłem się z tym, inne czasy inne technologie.

Pomimo tych wszystkich argumentów, myśl o tych 36 klatkach nie dawała mi spokoju, pomyślałem wiec, zrobię właśnie taki projekt 36 klatek :), czyli jedn materiał i tylko 36 ujęć.  Jak to zwykle bywa, ubiegli mnie Japończycy, projekt ten trwał przez kilka lat, ale też umarł śmiercią naturalną. Może wciąż coś tam z tym robię, kto wie 🙂 ostatecznie zniechęciłem się tym trochę i pozostawiłem ten temat na kolejnych kilka miesięcy.

Całkiem niedawno wybrałem się z grupa zapaleńców fotografii na wieczorne zdjęcia gdzieś tam w Londynie. Byli niesamowici, czasami wydawało się bezsensowne fotografować z nimi ten sam obiekt, bo to przecież powtarzanie kadru. Jak się okazuje, byłem w błędzie bo każdy z nich  i ja również patrzę na świat w zupełnie inny sposób. Każde zdjęcie ma coś niepowtarzalnego – SWOJĄ NIEPOWTARZALNĄ HISTORIĘ.

Po tym dość obszernym wstępie docieram do sedna sprawy. Czym więc jest Foto Klatka?

Jest to projekt, idea, myśl ukierunkowana właśnie na to pojedyncze zdjęcie, czasami na cykl zdjęć itd… które każdy z nas fotografujących wykona. Każde zdjęcie ma swoją niepowtarzalna historię, którą chciałbym przedstawić w dwojaki sposób. Ideą projektu, jest ukazanie historii zdjęcia, poprzez pokazanie zdjęcia i pozwolenie każdemu z nas na dowolną jego interpretację, oraz historii fotografa, czyli tej osoby, która poświęciła swój czas i włożyła w ten obraz swoją pracę. Często zdarza się, że robiąc jakiąś sesję, towarzyszą temu niesamowite wydarzenia, które są już nie widoczne na zdjęciu. Takie właśnie zdjęcia oraz historie z nimi związane, chciałbym tutaj przedstawiać.

 Mam nadzieję, że zainteresował was ten temat, liczę również na to, że może właśnie Ty drogi czytelniku, dołączysz się do tego projketu. Serdecznie Cię zapraszam.

Mirosław Kraszewski